• Likwidacja szkód OC/AC
  • Rozliczenia bezgotówkowe
  • 509 649 333 ul. Chełmońskiego 260, Kraków
  • 502 485 082 ul. Balicka 117, Kraków

Likwidacja
szkody OC/AC

Gdy kupujemy nowy samochód pragniemy, by kolor i blask nawierzchni utrzymał się jak najdłużej. Niestety z biegiem czasu cienka powłoka lakiernicza może ulec uszkodzeniu. Mniejsze i większe zarysowania psują estetyczny efekt, a ewentualne kolizje na drodze mogą poważniej uszkodzić powierzchnię auta. Co robić w takiej sytuacji? Odnawiać cały pojazd, czy szukać tańszych metod? Sprawdzimy dziś kiedy lakierowanie faktycznie się opłaci…

Wszystko zależy od… kilku czynników

O tym, czy samochód opłaca się lakierować musimy zdecydować sami, gdyż tylko my znamy dokładnie pojazd. Jeżeli ubytki mają poważny charakter, są rozłożone na całej powierzchni karoserii, a wartość auta wciąż jest dość wysoka, warto rozważyć taki krok. Lakierowanie samochodu przed sprzedażą jest bardzo częstym zabiegiem, w szczególności u nowych pojazdów, które przeszły niegroźną stłuczkę.

Trzeba jednak podkreślić, że proces wymiany lakieru może wiązać się ze sporym kosztem. W zależności od modelu samochodu, skali uszkodzeń oraz użytych materiałów lakierniczych, możemy dostać paragon opiewający na kwotę nawet 10 tysięcy złotych. Lakierowanie nie będzie więc dobrym sposobem na odświeżenie karoserii starszego modelu, ponieważ taki zabieg może przewyższać faktyczną wartość pojazdu.

Jak nie ponowne lakierowanie, to co?

Alternatywą malowania pojazdu będzie oklejanie specjalną folią. To znacznie szybszy proces, który zabezpieczy karoserię przed uszkodzeniami. Jest też stosunkowo tani i zapewnia ochronę powłoki na okres około 7 lat. Niestety folia ma poważną wadę – jest mało odporna na zarysowania.

Innym rozwiązaniem jest pokrycie auta specjalną gumą (folią w sprayu). Zabieg nie kosztuje wiele, lecz jednocześnie jest jednym z mniej skutecznych sposobów na zabezpieczenie karoserii.

W przypadku, gdy zarysowania i defekty objęły tylko powierzchniową część lakieru, można wypróbować polerowanie powierzchni. To sposób na defekty, które zatrzymały się na poziomie warstwy lakieru bezbarwnego. W metodzie chodzi o zeszlifowanie ochronnej powłoki lakieru do momentu, aż ryski psujące efekt idealnego połysku samoistnie znikną. Zabieg nie kosztuje wiele i można go wykonać samodzielnie, jednak ze względu na duże ryzyko zniszczenia delikatnej powłoki lakierniczej lepiej przekazać pojazd do profesjonalnego warsztatu.

Warto malować pojedynczy element karoserii?

W szczególnych wypadkach, gdy defekty w strukturze lakieru mają charakter punktowy można zastosować takie rozwiązanie. Koszt pokrycia pojedynczego elementu karoserii będzie znacznie niższy, przykładowo:

  • za malowanie błotnika zapłacimy 300-600 zł,
  • odnowa lakieru na drzwiach kosztować będzie około 500 zł,
  • malowanie pokrywy silnika wiąże się z wydatkiem maksymalnie 700 zł.

Lakierowanie pojedynczego elementu najczęściej wynika z jego uszkodzenia podczas stłuczki czy obtarcia w trackie jazdy. Proces umożliwia usunięcie problemu, wymaga jednak fachowej ręki. Lakier lakierowi nierówny i tylko specjalistyczny warsztat będzie mógł odpowiednio dostosować nowy kolor do całości karoserii.